OMG

Wszyscy oglądający seriale znają to uczucie, kiedy uwielbiany tytuł obniża loty (pull up! pull up!), aby w końcu z hukiem zaryć w jakąś brzozę. Z reguły ma to miejsce już na początku drugiego sezonu (casus Desperate Housewives czy Prison Break), czasem tylko trwa nieco dłużej (Californication).

Czytaj dalej

Pozdro z Liberty City

Siedzę w domu po operacji zatok (nie wyobrażacie sobie jakie to uczucie – po dwóch latach ciągłego kataru móc swobodnie oddychać). Dostałem długie zwolnienie, które wykorzystuję między innymi na nadrobienie zaległości w grach / lekturach / filmach. I właśnie w ramach nadrabiania zaległości odgrzebałem GTA4.

Czytaj dalej