So 90′s

Sezon koncertowy 2011 można uznać za zakończony.

Na starym blogu była taka notka, w której wspominałem z łezką w oku lata dziewięćdziesiąte w polskiej muzyce. Przywoływałem płyty Illusion, pierwszą płytę Blenders, Kobonga – wydawało mi się wtedy, że czasy kiedy kończyłem podstawówkę i zaczynałem liceum to był dobry okres pod tym względem.

Dzisiejszy (już wczorajszy) wieczór uświadomił mi jak bardzo się myliłem.

Czytaj dalej

Marilyn Manson jest do dupy

Ostatnio miałem okazję dwukrotnie brać udział w wymianie poglądów na temat Marilyn Manson. Najpierw na FB ktoś mnie spytał czemu w zasadzie go lubię (przy czym wyczułem wtedy w tym pytaniu ładunek emocjonalny podobny do tego, który cechuje moje „co ci się tak podoba w filmach Tarantino?”).  Później na nowym superportalu społecznościowym trafiłem w sam środek miziania się utworami z ostatnich płyt. I wtedy właśnie coś we mnie drgnęło, coś. Się. Zmieniło.

Czytaj dalej

Let’s hunt + kill!

Mam swój własny panteon postaci, o których mógłbym powiedzieć to co nieodżałowany Bill Hicks powiedział o Billym Ray Cyrusie. Pierwsze przykłady z brzegu: Małgorzata Foremniak (za jurorowanie w „Mam Talent”) i wschodząca gwiazda Maja Sablewska (za to, jak się wymądrzała w ostatnim tefałenowym esemesowcu („ta piosenka jest GENIALNA”, hłehłe). To z tych, które udzielają się w tej chwili w mediach i akurat przyszły mi do głowy.

Czytaj dalej